Aktualności
Wróć
Oljefondet – finansowy fundament Norwegii. Jak dużą część budżetu państwa pokrywa dziś największy fundusz majątkowy świata?
2026-05-25

Norweski Statens pensjonsfond utland, powszechnie nazywany „Oljefondet”, czyli Funduszem Naftowym jest dziś największym państwowym funduszem majątkowym na świecie i jednym z najważniejszych filarów norweskiej gospodarki. Jego znaczenie dla finansów publicznych Norwegii stale rośnie – do tego stopnia, że bez pieniędzy z funduszu norweski budżet państwa miałby ogromny deficyt.

Czym jest norweski Oljefondet?

 

Fundusz został utworzony w 1990 roku, aby inwestować dochody z wydobycia ropy i gazu poza granicami kraju. Pierwsze środki trafiły do niego w 1996 roku. Celem było zabezpieczenie przyszłych pokoleń przed sytuacją, w której bogactwo z surowców zostałoby szybko wydane. 

Formalna nazwa funduszu to Statens pensjonsfond utland (SPU). Zarządza nim Norges Bank Investment Management w imieniu norweskiego ministerstwa finansów. Fundusz inwestuje głównie w akcje, obligacje i nieruchomości na całym świecie. Jego wartość przekroczyła już 21 bilionów koron norweskich. 

Oznacza to, że w przeliczeniu na jednego mieszkańca Norwegii przypada równowartość kilku milionów koron zgromadzonych aktywów.

 

Jak działa system finansowania budżetu?

 

Norwegia stosuje specjalną zasadę fiskalną zwaną „handlingsregelen”, czyli regułą wydatkową. Zakłada ona, że państwo może wykorzystywać jedynie długoterminowy realny zysk z funduszu, szacowany obecnie na około 3 proc. jego wartości rocznie. 

Mechanizm działa w praktyce następująco:

Dzięki temu Norwegowie uniknęli problemu znanego wielu krajom surowcowym, gdzie ogromne dochody z ropy prowadziły do przegrzania gospodarki i uzależnienia budżetu od cen surowców.

 

Ile pieniędzy z Oljefondet trafia dziś do budżetu?

 

W 2026 roku norweski fundusz naftowy finansuje bardzo dużą część wydatków państwa, choć skala zależy od tego, jak mierzyć udział funduszu w budżecie.

 

Według projektu budżetu Norwegii na 2026 rok oraz późniejszej rewizji budżetowej:

 

Oznacza to, że:

 

Jednocześnie trzeba rozróżnić dwa pojęcia używane w norweskich finansach publicznych:

  1. Strukturalny deficyt nie-naftowy – wynoszący ok. 579 mld NOK – to ekonomiczna miara wykorzystania pieniędzy z funduszu zgodnie z „handlingsregelen”.
  2. Faktyczny transfer z funduszu do budżetu ma wynieść około 452 mld NOK, ponieważ część różnicy wynika z technicznych korekt księgowych i wyjątkowo wysokich wpływów podatkowych w 2026 roku. 

 

Norwegia nadal pozostaje jednak krajem z ogromną nadwyżką dochodów z sektora ropy i gazu. W maju 2026 rząd podniósł prognozę wpływów z sektora energetycznego do ponad 721 mld NOK z powodu wysokich cen energii. Nadwyżki te trafiają bezpośrednio do funduszu, a nie do bieżącego budżetu państwa. 

 

W praktyce oznacza to, że Norwegia:

 

Część ekonomistów i komentatorów zwraca jednak uwagę, że udział pieniędzy z funduszu w finansowaniu państwa stale rośnie. W norweskiej debacie publicznej coraz częściej pojawiają się opinie, że Norwegia stopniowo uzależnia swoje wydatki od dochodów kapitałowych z Oljefondet. 

 

Rekordowe zyski funduszu

 

W ostatnich latach fundusz korzystał przede wszystkim na dobrej koniunkturze giełdowej i wzrostach amerykańskich spółek technologicznych. W 2025 roku osiągnął stopę zwrotu przekraczającą 15 proc., co przełożyło się na zysk rzędu 2,36 biliona koron norweskich. 

Fundusz posiada udziały w około 9 tysiącach firm na całym świecie i jest właścicielem średnio około 1,5 proc. wszystkich notowanych globalnie akcji. 

Największe inwestycje obejmują m.in. akcje firm technologicznych oraz nieruchomości w prestiżowych lokalizacjach, takich jak londyński Covent Garden. 

 

Czy Norwegia może żyć wyłącznie z Oljefondet?

 

Teoretycznie fundusz jest już tak duży, że przy obecnej regule 3 proc. możliwe byłoby finansowanie ogromnej części wydatków państwa jedynie z jego zysków. Jednak norwescy politycy podkreślają, że fundusz ma przede wszystkim zabezpieczać przyszłe pokolenia i stabilizować gospodarkę w okresach kryzysowych.

W Norwegii trwa debata, czy obecny poziom wykorzystania środków z funduszu nie jest zbyt wysoki. Krytycy wskazują, że rosnące wydatki publiczne mogą w przyszłości osłabić konkurencyjność gospodarki i zwiększyć uzależnienie państwa od wyników światowych rynków finansowych.