

Wartość kontraktu wynosi prawie 700 mln euro, co odpowiada około 8 miliardom koron norweskich. Dla Varda jest to nie tylko największe pojedyncze zamówienie w segmencie statków badawczych, ale również ważny sygnał dla całego norweskiego przemysłu morskiego.
Projekt obejmuje pełny zakres prac – od opracowania projektu technicznego, przez budowę kadłuba, aż po wyposażenie i przekazanie gotowej jednostki armatorowi. W realizację zaangażowane będą liczne spółki należące do grupy Vard, a znaczna część wyposażenia zostanie dostarczona przez norweskich podwykonawców.
RV11000 będzie miał 162 metry długości i 28 metrów szerokości, co czyni go jednym z największych statków badawczych na świecie.
Jednostka została zaprojektowana z myślą o realizacji najbardziej wymagających projektów naukowych. Jej zadania będą obejmowały:
Największą uwagę zwraca możliwość prowadzenia operacji na głębokości do 11 000 metrów, czyli w strefach takich jak Rów Mariański czy inne najgłębsze obszary oceaniczne.
Jednym z najbardziej innowacyjnych elementów projektu będzie ogromny system magazynowania energii.
Według Varda RV11000 otrzyma największą instalację baterii, jaka kiedykolwiek została zamontowana na statku. Dzięki temu jednostka będzie mogła przez nawet 12 godzin pracować w niemal całkowitej ciszy, bez wykorzystania głównych generatorów.
Dla naukowców ma to ogromne znaczenie. Podczas badań głębinowych nawet niewielkie drgania czy hałas mogą zakłócać pracę czujników, sonarów i pojazdów podwodnych.
Projekt jest również demonstracją możliwości norweskiego przemysłu technologicznego.
Spółka Vard Electro dostarczy zaawansowane systemy energetyczne, automatyki, mostka nawigacyjnego i komunikacji. Seaonics odpowiadać będzie za specjalistyczne urządzenia do obsługi sprzętu badawczego, w tym:
Jednostka otrzyma również najnowsze certyfikaty cyberbezpieczeństwa opracowane przez klasyfikatora DNV, co ma chronić systemy statku przed coraz częstszymi zagrożeniami cyfrowymi.
Na pokładzie znajdzie się miejsce dla 130 członków załogi i naukowców.
Większość kabin będzie jednoosobowa, co ma poprawić komfort podczas wielotygodniowych misji badawczych. Statek zostanie wyposażony w:
Szczególny nacisk położono na systemy przetwarzania danych i próbek, które mają umożliwić tworzenie jednej z największych baz danych dotyczących głębin oceanicznych.
RV11000 nie będzie pierwszym projektem realizowanym wspólnie przez Varda i Inkfish.
W 2025 roku organizacja zamówiła już jednostkę RV6000, również przeznaczoną do badań oceanicznych. Nowy statek będzie jednak znacznie większy i bardziej zaawansowany technologicznie.
Po wejściu do służby RV11000 dołączy do rozwijanej przez Inkfish floty badawczej, w której znajdują się już jednostki RV Hydra i RV Dagon.
Celem organizacji jest wspieranie badań naukowych na całym świecie oraz udostępnianie zgromadzonych danych w otwartych bazach naukowych.
Zdaniem ekspertów kontrakt ma znaczenie znacznie wykraczające poza samą budowę statku.
Norweskie stocznie od kilku lat intensywnie poszukują nowych rynków poza tradycyjnym sektorem offshore związanym z ropą i gazem. Budowa zaawansowanych statków badawczych, jednostek dla sektora energetyki wiatrowej czy specjalistycznych statków technologicznych staje się coraz ważniejszą częścią działalności branży.
Kontrakt dla Inkfish pokazuje, że Norwegia nadal należy do światowej czołówki w zakresie projektowania i budowy najbardziej skomplikowanych jednostek morskich.
Kadłub nowego statku zostanie zbudowany w stoczni Vard w rumuńskiej Tulcei. Następnie jednostka trafi do Norwegii, gdzie zostanie wyposażona i ukończona w jednej z norweskich stoczni grupy.
Przekazanie statku armatorowi zaplanowano na pierwszy kwartał 2030 roku.
Jeżeli projekt zostanie zrealizowany zgodnie z planem, RV11000 stanie się jednym z najbardziej zaawansowanych statków badawczych świata, a jednocześnie symbolem rosnącej roli Norwegii w globalnych badaniach oceanicznych i rozwoju technologii morskich.