Aktualności
Wróć
Norwegia nadal potrzebuje pracowników. Największe braki w służbie zdrowia i regionie Vestland.
2026-05-21

Norweski rynek pracy nadal zmaga się z poważnym niedoborem pracowników, choć sytuacja jest wyraźnie lepsza niż w rekordowych latach po pandemii. Z najnowszego badania NAV wynika, że norweskim firmom i instytucjom publicznym brakuje obecnie około 34 tysięcy pracowników. Największy deficyt dotyczy sektora zdrowia i opieki społecznej, a najbardziej dotkniętym regionem pozostaje Vestland.

Największy problem: służba zdrowia

 

Według NAV sektor zdrowia, opieki i pomocy społecznej potrzebuje obecnie około 9200 dodatkowych pracowników. To wprawdzie o 1700 mniej niż rok wcześniej, jednak nadal jest to zdecydowanie największy niedobór spośród wszystkich branż w Norwegii.

Najbardziej poszukiwane zawody to:

Problemy kadrowe szczególnie mocno odczuwają małe gminy i regiony oddalone od największych miast.

 

Vestlandet najbardziej dotkniętym regionem

 

To właśnie Vestland okazał się województwem z największym niedoborem siły roboczej w całej Norwegii. NAV szacuje, że firmom i instytucjom w tym regionie brakuje około 6300 pracowników.

Na kolejnych miejscach znalazły się:

Przedstawiciele gmin wskazują, że jednym z głównych problemów jest geografia. Młodzi, wykształceni pracownicy niechętnie przeprowadzają się do małych miejscowości położonych z dala od największych miast.

 

Brakuje fachowców z wykształceniem zawodowym

 

Problemy kadrowe nie ograniczają się jednak wyłącznie do sektora zdrowia. Drugą branżą z największym niedoborem pracowników jest przemysł, gdzie brakuje około 5750 osób. Najbardziej poszukiwani są:

Wszystkie te zawody wymagają najczęściej wykształcenia zawodowego i odpowiednich uprawnień.

Na trzecim miejscu znajduje się budownictwo z niedoborem około 4750 pracowników. Firmy budowlane szczególnie poszukują:

Przedstawiciele branży przyznają, że mimo spowolnienia po pandemii zapotrzebowanie na wykwalifikowanych fachowców pozostaje bardzo wysokie.

 

Mniej pracowników z Europy Wschodniej

 

Zdaniem przedstawicieli branży budowlanej jedną z przyczyn niedoboru siły roboczej jest spadek liczby zagranicznych pracowników, szczególnie z Europy Wschodniej.

Jeszcze kilka lat temu Norwegia była jednym z najatrakcyjniejszych kierunków dla fachowców z Polski, Litwy czy Rumunii. Dziś różnice płacowe między Norwegią a krajami Europy Środkowo-Wschodniej są mniejsze niż wcześniej.

 

Niedobór najmniejszy od dekady

 

Mimo problemów NAV zwraca uwagę, że sytuacja stopniowo się poprawia. Obecny niedobór pracowników jest najniższy od dziesięciu lat. Dla porównania:

Oznacza to, że niedobór zmniejszył się ponad dwukrotnie.

Dyrektor NAV Eve Vangsnes Bergli uważa jednak, że problem nadal pozostaje poważny.

– 34 tysiące to mniej niż podczas pandemii, ale to wciąż wysoki poziom. Mamy nadzieję, że uda się go jeszcze bardziej ograniczyć – podkreśla.

 

Firmy obniżają wymagania

 

Z badania NAV wynika, że prawie co piąta firma miała w ostatnich miesiącach problemy ze znalezieniem pracowników.

Część przedsiębiorstw:

NAV apeluje do pracodawców o większą elastyczność i otwarcie na osoby, które nie spełniają wszystkich wymagań formalnych.

– Być może warto stworzyć rozwiązania pozwalające zatrudnić osoby, które nie są jeszcze w pełni wykwalifikowane – uważa Bergli.

Jednocześnie urząd podkreśla, że w Norwegii nadal wiele osób pozostaje poza rynkiem pracy, co pokazuje, że problem dotyczy nie tylko liczby pracowników, ale również dopasowania kompetencji i lokalizacji do potrzeb rynku.

 

Norwegia stoi przed długoterminowym wyzwaniem

 

Eksperci wskazują, że starzenie się społeczeństwa będzie w kolejnych latach jeszcze bardziej zwiększać zapotrzebowanie na pracowników służby zdrowia i opieki społecznej.

Coraz większym wyzwaniem staje się również zapewnienie odpowiedniej liczby fachowców w budownictwie, energetyce i przemyśle.

Norweski rynek pracy coraz wyraźniej pokazuje, że kraj potrzebuje nie tylko wysoko wykwalifikowanych specjalistów, ale również pracowników zawodowych gotowych do pracy fizycznej — szczególnie poza największymi miastami.