

Bank centralny Norges Bank zdecydował o kolejnym podwyższeniu stóp procentowych. Główna stopa procentowa wzrosła o 0,25 punktu procentowego i wynosi obecnie 4,25 proc. To najwyższy poziom od wielu lat i jednocześnie sygnał, że walka z inflacją w Norwegii jeszcze się nie zakończyła.
Prezes banku centralnego Ida Wolden Bache podkreśliła, że decyzja była konieczna ze względu na utrzymującą się wysoką inflację.
– Wzrost cen jest zbyt wysoki i od kilku lat utrzymuje się powyżej celu inflacyjnego. Informacje, które otrzymaliśmy w ostatnich tygodniach, potwierdzają analizy przedstawione w marcu – przekazała w komunikacie Norges Bank.
Według danych norweskiego banku centralnego inflacja CPI w marcu wzrosła do 3,6 proc. rok do roku. Z kolei wskaźnik bazowy CPI-JAE, który nie uwzględnia zmian podatków oraz cen energii, utrzymał się na poziomie 3 proc.
Norges Bank obawia się, że zbyt długo utrzymująca się wysoka inflacja może doprowadzić do sytuacji, w której firmy i gospodarstwa domowe zaczną zakładać dalszy szybki wzrost cen. W efekcie opanowanie inflacji mogłoby stać się jeszcze trudniejsze.
– Komitet uważa, że potrzebne są wyższe stopy procentowe, aby sprowadzić inflację do celu w rozsądnym czasie – napisano w komunikacie banku.
Norweski bank centralny zwraca również uwagę na napiętą sytuację geopolityczną. Tymczasowe zawieszenie broni między USA a Iranem nie doprowadziło jeszcze do normalizacji transportu morskiego przez cieśninę Ormuz, jedną z najważniejszych tras dla światowego handlu ropą. Ceny ropy utrzymują się na wysokim poziomie, a część surowców na świecie nadal drożeje. To może wpływać na dalszy wzrost kosztów importu i utrzymywanie presji inflacyjnej także w Norwegii.
Jednym z pozytywnych sygnałów dla norweskiej gospodarki jest umocnienie kursu korony norweskiej. Silniejsza waluta sprawia, że towary importowane stają się tańsze, co może częściowo ograniczać wzrost cen. W ostatnich miesiącach korona norweska wyraźnie zyskała wobec wielu walut, w tym także wobec złotego. Dla Polaków pracujących w Norwegii oznacza to z jednej strony wyższe raty kredytów i większe koszty życia na miejscu, ale z drugiej korzystniejszy kurs przy przesyłaniu pieniędzy do Polski.
Norges Bank ocenia, że sytuacja na rynku pracy pozostaje względnie dobra. Liczba zatrudnionych nadal rośnie, a bezrobocie utrzymuje się na stabilnym poziomie. Bank centralny zaznacza, że wzrost wynagrodzeń w Norwegii pozostaje wysoki, co również może podtrzymywać presję inflacyjną.
Najważniejsza informacja dla kredytobiorców jest taka, że Norges Bank nie wyklucza dalszych podwyżek stóp procentowych jeszcze w tym roku. Już w marcu bank prognozował, że stopa procentowa na koniec roku może znaleźć się w przedziale 4,25–4,5 proc. Aktualna prognoza pozostaje bez zmian.
– Jeśli gospodarka będzie rozwijała się inaczej niż obecnie zakładamy, także ścieżka stóp procentowych może ulec zmianie – podkreśla Norges Bank.
Nowa prognoza dotycząca norweskiej gospodarki i przyszłych stóp procentowych zostanie przedstawiona w czerwcu w kolejnym raporcie polityki pieniężnej publikowanym przez Norges Bank.