Aktualności
Wróć
Ceny mieszkań w Norwegii nadal rosną. Najsłabszy wynik notuje Oslo.
2026-05-14

Najnowsze dane organizacji Eiendom Norge pokazują, że ceny mieszkań w kraju wciąż idą w górę, choć tempo wzrostu jest wyraźnie zróżnicowane regionalnie. Szczególnie mocno wyróżniają się miasta zachodniej i południowej Norwegii, podczas gdy Oslo i wschodnia część kraju notują znacznie słabszy rozwój rynku.

W kwietniu ceny mieszkań w Norwegii wzrosły średnio o 1 proc. w porównaniu z poprzednim miesiącem. Po uwzględnieniu czynników sezonowych wzrost wyniósł 0,6 proc. Od początku 2026 roku ceny nieruchomości zwiększyły się o 5,6 proc. Średnia cena mieszkania lub domu w Norwegii wyniosła pod koniec kwietnia 5,07 mln koron norweskich. 

Dyrektor zarządzający Eiendom Norge, Henning Lauridsen, podkreśla jednak, że rynek nie rozwija się równomiernie. Najsłabsze wyniki osiąga obecnie Oslo.

 

Oslo wyraźnie hamuje

 

Według danych w ciągu pierwszych czterech miesięcy 2026 roku ceny mieszkań w Oslo wzrosły o 2,5 proc. To znacznie mniej niż średnia krajowa. Zdaniem ekspertów, jeśli obecny trend utrzyma się w kolejnych miesiącach, stolica Norwegii może zakończyć rok nawet spadkiem cen mieszkań.

To duża zmiana względem wcześniejszych lat, gdy właśnie Oslo było głównym motorem wzrostu norweskiego rynku nieruchomości. Obecnie kupujący są bardziej ostrożni, a wysokie koszty kredytów hipotecznych ograniczają możliwości finansowe wielu gospodarstw domowych. Za metr kwadratowy trzeba zapłacić w Oslo ponad 71 tysięcy koron norweskich, co czyni stolicę zdecydowanie najdroższym regionem kraju. 

 

Bergen i Stavanger sprzedają się błyskawicznie

 

Znacznie lepiej sytuacja wygląda w innych częściach kraju. Szczególnie mocno wyróżniają się Stavanger, Bergen oraz Kristiansand. W tych miastach popyt na mieszkania pozostaje bardzo wysoki.

Średni czas sprzedaży mieszkania z rynku wtórnego w Norwegii wyniósł w kwietniu 49 dni, jednak w Bergen mieszkania sprzedawały się średnio już po 14 dniach, a w rejonie Stavanger po 17 dniach. Dla porównania, w regionie Fredrikstad i Sarpsborg sprzedaż trwała przeciętnie aż 103 dni.

Eksperci wskazują, że szczególnie dużym zainteresowaniem cieszą się tańsze mieszkania oraz niewielkie lokale dwupokojowe kupowane przez osoby wchodzące po raz pierwszy na rynek nieruchomości.

 

Drogie nieruchomości sprzedają się coraz trudniej

 

Norwescy pośrednicy zauważają jednocześnie wyraźne ochłodzenie w segmencie droższych nieruchomości. Dyrektor Norges Eiendomsmeglerforbund, Carl O. Geving, podkreśla, że rynek stał się bardziej selektywny.

Najłatwiej sprzedają się mieszkania z niższej półki cenowej, natomiast nieruchomości ze średniego i wysokiego segmentu często długo czekają na kupców. W przypadku mieszkań i domów kosztujących ponad 15 milionów koron sprzedający coraz częściej muszą obniżać ceny.

Podobne obserwacje przedstawia Nordea Norge. Dyrektor rynku detalicznego banku, Odd Hultmann, wskazuje, że sprzedający nieruchomości premium niejednokrotnie schodzą nawet o 10 proc. poniżej ceny wywoławczej, aby znaleźć kupca.

 

Mieszkania realnie nie drożeją tak szybko

 

Ciekawie wygląda także porównanie cen mieszkań z poziomem wynagrodzeń. Główny ekonomista SpareBank 1 Sør-Norge, Kyrre M. Knudsen, zwraca uwagę, że choć ceny mieszkań wzrosły w ciągu ostatnich 12 miesięcy o około 4 proc., to wzrost płac był wyższy.

Oznacza to, że realnie nieruchomości stały się dla mieszkańców Norwegii nieco bardziej dostępne niż wcześniej.

 

Mniej transakcji niż rok temu

 

W kwietniu w Norwegii sprzedano 9681 mieszkań i domów — o 2,3 proc. mniej niż w tym samym miesiącu rok wcześniej. Od początku roku liczba transakcji spadła o 3,3 proc. i wyniosła 35 221.

Mimo lekkiego spadku liczby transakcji aktywność na rynku pozostaje jednak wysoka, choć proces sprzedaży jest dziś bardziej wymagający niż jeszcze kilka lat temu.